Pierwsze ciepłe dni są dla wielu osób wystarczającym powodem do wyciągnięcia z garażu nieużywanego od kilku miesięcy grilla. Nagromadzony na nim tłuszcz, resztki jedzenia i osad z poprzedniego sezonu wymagają jednak porządnego czyszczenia. Część popularnych metod skutecznie usuwa brud, inne potrafią uszkodzić palniki i ruszt. Dobór odpowiedniego preparatu do czyszczenia grilla decyduje o tym, czy sprzęt posłuży kolejne lata.
Co naprawdę działa?
Najskuteczniejsze podczas mycia grilla okazuje się połączenie namaczania i mechanicznego usuwania osadu. Zatłuszczone ruszty warto zostawić na kilkadziesiąt minut w ciepłej wodzie z odtłuszczającym detergentem, a potem wyczyścić szczotką o miękkim włosiu. Specjalistyczne preparaty do czyszczenia grilla rozpuszczają przypalony tłuszcz, którego zwykły płyn do naczyń nie jest w stanie usunąć.
Wnętrze komory oczyszcza się z resztek i sadzy, zwracając uwagę na to, by nie wpychać brudu w stronę palników. Tackę na tłuszcz wymienia się lub dokładnie myje, bo nagromadzony tam osad bywa przyczyną pożaru przy pierwszym rozpaleniu.
Od czego zacząć?
Przed czyszczeniem grilla demontuje się ruszty, osłony palników i tackę na tłuszcz. Każdy z tych elementów czyści się osobno, bo wymagają zupełnie różnego podejścia i różnej siły działania.
Ruszty żeliwne i stalowe znoszą mocniejsze szorowanie i namaczanie w gorącej wodzie. Palniki to element najdelikatniejszy, w którym łatwo zatkać lub rozszerzyć otwory wylotowe gazu. To właśnie od ich stanu zależy równomierny płomień i sprawne działanie całego grilla.
Czego lepiej nie robić?
Warto unikać błędów takich jak:
- czyszczenie palników drucianą szczotką, która rozszerza lub zatyka otwory wylotowe gazu,
- polewanie rozgrzanego grilla zimną wodą, co prowadzi do odkształceń metalu,
- stosowanie żrących środków do udrażniania rur na elementy aluminiowe,
- pozostawianie metalowych włókien ze szczotki na ruszcie, skąd mogą trafić do jedzenia.
Po myciu grilla należy zadbać o to, żeby nie zostały na nim żadne resztki detergentów – warto więc wszystkie elementy dokładnie przepłukać kilkukrotnie wodą!
Próba przed sezonem
Po wyczyszczeniu i wysuszeniu warto przeprowadzić próbny rozruch. Równy, niebieski płomień na wszystkich palnikach oznacza, że sprzęt jest gotowy. Żółty lub mrugający płomień sygnalizuje zatkane otwory, które trzeba delikatnie przetkać cienkim drucikiem albo wykałaczką. Taka kontrola zajmuje jedynie chwilę, a pozwala uniknąć grillowania na nieodpowiednio nagrzanej powierzchni przez cały sezon.
